Strona główna

Szczęśliwa



Jejku jak dawno mnie tu nie było. Tak przyznaje się bez bicia, zupełnie zapomniałam o blogu. Tak to jest jak się ma za dużo obowiązków, ale trzeba dawać sobie radę i nigdy się nie poddawać! Taką już jakiś czas temu przyjęłam dewize.
Tak wchodzę na niektóre blogi które mam w linkach i wyskakuje mi błąd, albo nie ma bloga o podanym adresie. Tylu z was już nie ma...ale mam nadzięję, że to tylko internotowo-blogowe zniknięcie, a nie rozstania z ukochaną osobą doprowadziły was do usunięcia bloga.
Pewnie większość z was myślała, że to już koniec mojego związku z Piotrkiem. Nie to tylko był brak czasu i zapomnienie o tym miejscu jakże zawsze dla mnie bliskim. U nas były gorsze i lepsze momenty. Były wzloty i upadki. Ale przetrwaliśmy mimo wszystkiego i mimo wszystkim. I tak trawy już 2059 dni. I jest cudownie. Tylko troszkę brak czasu na te cudowne chwile. Praca i szkoła, a teraz sesja, pochłania dużo czasu. Ale człowiek dorośleje i godzi to coraz więcej obowiązków i coraz bardziej przyzwyczaja się do dorosłego życia. Tylko czasami żal mi tej beztroski życia, gdy patrze na moją 12-letnią siostrę...
Ale niestety czasu się nie zatrzyma. I tak minęło mi 5 czerwca 21 lat. I tak zaczął się kolejny etap w moim życiu u boku przyszłego męża, który 5 czerwca oświadczył mi się.
:)

zakochane-serduszka 2008-06-15 15:23:43
skomentuj (7)